I znowu 'łikent' :D xD
Najnowsze wieści: Mogę dostać wymarzonego tableta do rysowania jeśli tylko poprawię ocenki.....
Dzisiaj były zajęcia artystyczne.. Pokazałam pani moje prace (zakładka "Rysunki i zdjęcia").. :D
piątek, 15 lutego 2013
czwartek, 14 lutego 2013
14, czwartek, [Walentynki]
I cóż tu biedny człeku.. Dzisiaj Walentynki- dla większości z Was szczęśliwe święto :) Dla tych życzę powodzenia, a biednej reszcie-szczęścia (szczęście jest w pakiecie z powodzeniem, życzliwością i miłością, cena: bezcenne)
Ja niestety nie dostałam walentynki, ale gdybym dostała, to zapewne byłby dowcip któregoś z klasy. W każdym razie skasowałam walentynkę, która była adresowana do pewnego chłopaka (pisałam w nim razem z moją koleżanką), i było tam trochę obraźliwych rzeczy, a trochę też śmiesznych (dla niewtajemniczonych-"Myślałeś że to walentynka? Żryj gruz.."-coś koło tego xd), ponieważ dowiedziałyśmy się, że to na apelu będą rozdawać. na nasze szczęście wielkiego ruchu nie było przy skrzynce, a i w samej skrzynce niczego nie było (dopiero tuż przed 'apele' zaczęli pisać), i porwałyśmy. Ale jak się okazało, z powodu tych głupich lasek z liceum (naprawdę głupie-niedoszłe modelki.. z samymi jedynkami, niemające poczucia własnej wartości..). Tak już nawet raz było-chyba na święta, jedna dziewczyna z licy, 3 klasy, miała zorganizować za zebraną kasę (7zł per człowiek) fajne party. Co się okazało? Że po prostu sobie je zabrała, i nic nie zorganizowała.. Ja nie dałam, bo nie chadzam na imprezki, ale reszta chyba nawet nie dostała swojej kasy.. Dla mnie takie laski z licy.. Udają modelki, ale nie potrafią odpowiedzieć na żadne pytanie -.-+
No. A teraz dosyć złych wiadomości, niech zaczną się dobre. A więc narysowałam kilka fajnych rysunków. :) Macie je w zakładce "Rysunki i zdjęcia". :D
Ja niestety nie dostałam walentynki, ale gdybym dostała, to zapewne byłby dowcip któregoś z klasy. W każdym razie skasowałam walentynkę, która była adresowana do pewnego chłopaka (pisałam w nim razem z moją koleżanką), i było tam trochę obraźliwych rzeczy, a trochę też śmiesznych (dla niewtajemniczonych-"Myślałeś że to walentynka? Żryj gruz.."-coś koło tego xd), ponieważ dowiedziałyśmy się, że to na apelu będą rozdawać. na nasze szczęście wielkiego ruchu nie było przy skrzynce, a i w samej skrzynce niczego nie było (dopiero tuż przed 'apele' zaczęli pisać), i porwałyśmy. Ale jak się okazało, z powodu tych głupich lasek z liceum (naprawdę głupie-niedoszłe modelki.. z samymi jedynkami, niemające poczucia własnej wartości..). Tak już nawet raz było-chyba na święta, jedna dziewczyna z licy, 3 klasy, miała zorganizować za zebraną kasę (7zł per człowiek) fajne party. Co się okazało? Że po prostu sobie je zabrała, i nic nie zorganizowała.. Ja nie dałam, bo nie chadzam na imprezki, ale reszta chyba nawet nie dostała swojej kasy.. Dla mnie takie laski z licy.. Udają modelki, ale nie potrafią odpowiedzieć na żadne pytanie -.-+
No. A teraz dosyć złych wiadomości, niech zaczną się dobre. A więc narysowałam kilka fajnych rysunków. :) Macie je w zakładce "Rysunki i zdjęcia". :D
wtorek, 12 lutego 2013
12, wtorek, 19:50
I spowro na kompie.. Nie ma to jak opiekowanie się końmi, lisami, smokami, wężami i.. psami xD
Dzisiaj przyjechała do nas ciocia.. Dostałam (a właściwie podwędziłam) z pudełka takie miętowe czekoladki.. Jedne z droższych, z których każda czekoladka jest opakowywana osobno w ładny papier ze złotym znaczkiem.. Pyszne *_* No i Piccolo (: I ptasie mleczko (tfu, nie lubię waniliowych -.-)
Sorki, nie chce mi się ściągnąć na kompa swoich rysunków ze szkoły (school doodles xD) :D
Słucham sobie Owl City, marzę sobie, rozmyślam nad wyglądem Eydeen. I myślę czy jej nie zmienić jednego oka (tego z trzema bliznami), a właściwie tęczówki. A mianowicie żeby zniknęła (wygląda lekko jak zombie).
Dzisiaj przyjechała do nas ciocia.. Dostałam (a właściwie podwędziłam) z pudełka takie miętowe czekoladki.. Jedne z droższych, z których każda czekoladka jest opakowywana osobno w ładny papier ze złotym znaczkiem.. Pyszne *_* No i Piccolo (: I ptasie mleczko (tfu, nie lubię waniliowych -.-)
Sorki, nie chce mi się ściągnąć na kompa swoich rysunków ze szkoły (school doodles xD) :D
Słucham sobie Owl City, marzę sobie, rozmyślam nad wyglądem Eydeen. I myślę czy jej nie zmienić jednego oka (tego z trzema bliznami), a właściwie tęczówki. A mianowicie żeby zniknęła (wygląda lekko jak zombie).
poniedziałek, 11 lutego 2013
11, poniedziałek, 16:10
No, koniec tego dobrego! Szkoła znowu przyszła i puka do naszych drzwi.. A nawet sama weszła, bez naszego pozwolenia. Ale w końcu musiała nadejść, nie da się jej ominąć.
No i dziwne wieści; po pierwsze złe to takie, iż dzisiaj nie skończę elfiry, za to mam kilka nowych rysunków, zrobionych w czasie lekcyjnej nudy :D Zaraz dodam.
No i dziwne wieści; po pierwsze złe to takie, iż dzisiaj nie skończę elfiry, za to mam kilka nowych rysunków, zrobionych w czasie lekcyjnej nudy :D Zaraz dodam.
niedziela, 10 lutego 2013
10, niedziela, 15:20
Znowu zaczynam z rysowaniem xD Teraz jednak rysuję elfirę, i mam nadzieję że mi się uda..
Szkic:
Rysunek finałowy (inna kartka):
Jeszcze dokańczam. Sądzę, że pełnia będzie w jutrzejszym wpisie.
Szkic:
Rysunek finałowy (inna kartka):
Jeszcze dokańczam. Sądzę, że pełnia będzie w jutrzejszym wpisie.
sobota, 9 lutego 2013
9, sobota, 17:47
No, wczoraj "mi się nie chciało" :P A więc piszę dzisiaj. I mam świetne nowinki! ^_^
A oto i 'świetne nowinki': Nowe rysunki! <3
*nie, jeszcze ich nie przerobiłam i nie mam zamiaru, chyba że znajdę w necie zwykłego Painta*
Wreheh.. Znowu zaczynam xD Ale cóż.. :D
Ta ze skrzydłami to Eydeen (de fakto, znowu), a ta druga.. Yh. Jeszcze nie ma imienia :P
A co do zdjęcia z 4 rysunkami, to jest kilka moich prac złożonych w kupie. Czemu "kilka"? Bo mamich znacznie więcej ale te są najładniejsze ;)
Aha, no i też w miarę fajna nowinka: Edytowałam pracę "Eydeen: Human Form" (tak to nazwałam na dA), i wygląda tak:
Nawet niezłe, tylko że oczu nie mogę edytować już bardziej, a i kabelek od słuchawki źle się ściął.. xd
A oto i 'świetne nowinki': Nowe rysunki! <3
*nie, jeszcze ich nie przerobiłam i nie mam zamiaru, chyba że znajdę w necie zwykłego Painta*
Wreheh.. Znowu zaczynam xD Ale cóż.. :D
Ta ze skrzydłami to Eydeen (de fakto, znowu), a ta druga.. Yh. Jeszcze nie ma imienia :P
A co do zdjęcia z 4 rysunkami, to jest kilka moich prac złożonych w kupie. Czemu "kilka"? Bo mamich znacznie więcej ale te są najładniejsze ;)
Aha, no i też w miarę fajna nowinka: Edytowałam pracę "Eydeen: Human Form" (tak to nazwałam na dA), i wygląda tak:
Nawet niezłe, tylko że oczu nie mogę edytować już bardziej, a i kabelek od słuchawki źle się ściął.. xd
czwartek, 7 lutego 2013
7, czwartek, 12:11
Hejka, na Howrsie obiecałam Wam, że pokażę rysunek, dedykowany 3 osobom.. Oto one :D
Tak, na początku miałą uszka, ale zdecydowałam że jednak ich nie będzie miała :P
Resztę dopiszę potem. Pozdro! :D
Tak, na początku miałą uszka, ale zdecydowałam że jednak ich nie będzie miała :P
Resztę dopiszę potem. Pozdro! :D
środa, 6 lutego 2013
6, środa, 13:19
Gadam z koleżanką, siedzę przy kompie i oglądam grafikę. Ma ktoś pomysła co jeszcze zrobić? xd
wtorek, 5 lutego 2013
5, wtorek, 13:10
Nie spałam chyba do 7, a później obudziłam się o 10.. Serious..!
A tak to.. Zrobiłam obrazek, o który mnie prosiłam Mastriani na pamiątkę naszej dziwnej, ale fajnej rozmowy. Oto ono:
Gadałyśmy też o czekoladzie, a ona miała jej dość, to dlatego xD
(to co trzyma w kopytkach to czekolada, a to na czym siedzi to babeczka czekoladowa)
A tak to.. Zrobiłam obrazek, o który mnie prosiłam Mastriani na pamiątkę naszej dziwnej, ale fajnej rozmowy. Oto ono:
Gadałyśmy też o czekoladzie, a ona miała jej dość, to dlatego xD
(to co trzyma w kopytkach to czekolada, a to na czym siedzi to babeczka czekoladowa)
poniedziałek, 4 lutego 2013
4, poniedziałek, 17:13
I znowu na kompie.. Chyba wyrabiam sobie habit :P
Właśnie dokańczam wczorajszą pracę z GR:Sq. Chyba nawet Wam pokażę nieco..
Ale ostrzegam, że to dopiero pierwsze kreski, później wymażę błędne, poprawię poprawne i może nawet wycieniuję :D
Oryginał, czyli szkic z modelem
A tutaj całość
A tutaj zbliżenie górnej części
Właśnie dokańczam wczorajszą pracę z GR:Sq. Chyba nawet Wam pokażę nieco..
Ale ostrzegam, że to dopiero pierwsze kreski, później wymażę błędne, poprawię poprawne i może nawet wycieniuję :D
Oryginał, czyli szkic z modelem
A tutaj całość
A tutaj zbliżenie górnej części
Muszę poprawić lewą dłoń i buty. A reszta.. Muszę tylko dorysować włosy, czy raczej macki, poprawić sweter przy wychodzącej kaptura, i zrobić dłuższe nogi, bo dziwnie wygląda xD
niedziela, 3 lutego 2013
3, niedziela, 18:41
Niee ma to jak spanie do 13, he? :D
Dzisiaj wzięłam się do rysowania Skwydd'a z Generatora Rexa. Oglądam to już od około tygodnia czy dwóch, i mnie to całkiem wciągnęło.. Najbardziej lubię Skwydda (Kalmar) i Rexa, rzecz jasna ;) Tylko że na razie jeszcze muszę się wczuć w technikę rysowania. Pomyśleć, że niektórzy potrafią narysować na jednym obrazku Jake'a, Zak'a, Danny'iego, Bena 10, Mako, Rexa, Korrę, Aanga, Katarę, Phineasa i Ferba, Kim, i kogo tam jeszcze.. To akurat niebywałe :O :D
Dzisiaj wzięłam się do rysowania Skwydd'a z Generatora Rexa. Oglądam to już od około tygodnia czy dwóch, i mnie to całkiem wciągnęło.. Najbardziej lubię Skwydda (Kalmar) i Rexa, rzecz jasna ;) Tylko że na razie jeszcze muszę się wczuć w technikę rysowania. Pomyśleć, że niektórzy potrafią narysować na jednym obrazku Jake'a, Zak'a, Danny'iego, Bena 10, Mako, Rexa, Korrę, Aanga, Katarę, Phineasa i Ferba, Kim, i kogo tam jeszcze.. To akurat niebywałe :O :D
sobota, 2 lutego 2013
2, sobota, 20:26
Dzisiaj pojechałam z rodzinką do Nowogardu.. Gdzieś tak o 17 zaczęliśmy się zbierać, wychodzimy na dwór, a tu-śnieg pada! I to już widać od dłuższego czasu, bo się trochę nawet na samochodzie nazbierało! Dzięki, dzięki, Jack! :D
A tak to.. Wyczerpałam całą baterię komórki, bo siedziałam tylko i słuchałam xD Nie ma to jak słuchanie swoich ulubionych piosenek.. Dla mnie to piosenki ze Skilleta, Linkin Park, trosze z The Script i Pitbulla. :)
Pozdro dla wszystkich co mieszkają w Nowogardzie!
A tak to.. Wyczerpałam całą baterię komórki, bo siedziałam tylko i słuchałam xD Nie ma to jak słuchanie swoich ulubionych piosenek.. Dla mnie to piosenki ze Skilleta, Linkin Park, trosze z The Script i Pitbulla. :)
Pozdro dla wszystkich co mieszkają w Nowogardzie!
piątek, 1 lutego 2013
1, piątek, 15:09
I nowy miesiąc się rozpoczyna.. spaniem do 13 :D :P
No niestety już wczoraj nam się cały śnieg roztopił.. Hej Jack, przyjdziesz do nas jeszcze w tym miesiącu? Zamawiam bitwę na śnieżki! :D
A tak to.. Dokańczam wczorajszy obrazek, słucham radyjka, czasem własnych piosenek. Ostatnio spodobały mi się "International Love" i "Just a little faster". No i szykuję się do wyjazdu do koleżany, chociaż jest dopiero 5 lutego.. I szykuję następny obrazek do dekoracji walentynkowych do szkoły, czyli głównie rysuję jakieś gołąbeczki i co tam jeszcze. Co ja myślę o walentynkach? Że to głównie święto dla dowcipnisiów, bo mogą wysyłać sobie walentynek ile wlezie jako ktoś, kim nie są. Osobiście to w tamtym roku dostałam walentynkę, ale jak teraz myślę to też chyba była robota czyjaś. Po co to robią? Żeby zobać, jaką masz minę.. Gaah, chociaż to nie wszystkim się zdarza! No, teraz to jest wcześnie, ale życzę Wam abyście mieli dużo PRAWDZIWYCH walentynek w swoim plecaku, torebce, skrzynce pocztowej, w kieszonce, w piórniku, na biurku, pod poduszką i w pożyczonym podręczniku :3
Nah, to teraz trochę wiadomości o Howrsie. Ostatnio szukam kogoś, kto by mi powiedział, czy mam na prezce właściwą czcionkę!Jeśli chcesz pomóc, proszę zerknąć pod prezkę ("Ogłoszenia").. Proszę, bo to dla mnie ważne..
No niestety już wczoraj nam się cały śnieg roztopił.. Hej Jack, przyjdziesz do nas jeszcze w tym miesiącu? Zamawiam bitwę na śnieżki! :D
A tak to.. Dokańczam wczorajszy obrazek, słucham radyjka, czasem własnych piosenek. Ostatnio spodobały mi się "International Love" i "Just a little faster". No i szykuję się do wyjazdu do koleżany, chociaż jest dopiero 5 lutego.. I szykuję następny obrazek do dekoracji walentynkowych do szkoły, czyli głównie rysuję jakieś gołąbeczki i co tam jeszcze. Co ja myślę o walentynkach? Że to głównie święto dla dowcipnisiów, bo mogą wysyłać sobie walentynek ile wlezie jako ktoś, kim nie są. Osobiście to w tamtym roku dostałam walentynkę, ale jak teraz myślę to też chyba była robota czyjaś. Po co to robią? Żeby zobać, jaką masz minę.. Gaah, chociaż to nie wszystkim się zdarza! No, teraz to jest wcześnie, ale życzę Wam abyście mieli dużo PRAWDZIWYCH walentynek w swoim plecaku, torebce, skrzynce pocztowej, w kieszonce, w piórniku, na biurku, pod poduszką i w pożyczonym podręczniku :3
Nah, to teraz trochę wiadomości o Howrsie. Ostatnio szukam kogoś, kto by mi powiedział, czy mam na prezce właściwą czcionkę!Jeśli chcesz pomóc, proszę zerknąć pod prezkę ("Ogłoszenia").. Proszę, bo to dla mnie ważne..
czwartek, 31 stycznia 2013
31, czwartek, 19:25
Buenos días!
Aktualnie dokańczam swoją pracę-Realną Eydeen. Może nawet jutro podam linka :) A tak to.. Słucham sobie radyjka i czasem przełączam na Linkin Park czy Skillet'a. Podawałam Wam już kiedyś nazwy moich ukochanych piosenek i starterów? Hm, chyba nie.. A więc starterem Linkin Park było Breaking the habits, a reszta ulubionych to Numb, In the End, i ukochane-Burn it Down. Skillet? Starter-Whispers in the Dark. A reszta to Monster i Awake and Alive, ale najbardziej jednak lubię Whispers i Alive.
"When darkness comes I'll light the night with stars"
"When darkness comes You know I'm never far"
"We can't wait To burn it to the ground"
Aktualnie dokańczam swoją pracę-Realną Eydeen. Może nawet jutro podam linka :) A tak to.. Słucham sobie radyjka i czasem przełączam na Linkin Park czy Skillet'a. Podawałam Wam już kiedyś nazwy moich ukochanych piosenek i starterów? Hm, chyba nie.. A więc starterem Linkin Park było Breaking the habits, a reszta ulubionych to Numb, In the End, i ukochane-Burn it Down. Skillet? Starter-Whispers in the Dark. A reszta to Monster i Awake and Alive, ale najbardziej jednak lubię Whispers i Alive.
"When darkness comes I'll light the night with stars"
"When darkness comes You know I'm never far"
"We can't wait To burn it to the ground"
30, środa, 21:30
Uff, wreszcie spowro na starym blogu..
Dużo się u mnie pozmieniało. Ostatnio zainteresowałam się Generatorem Rex (po angliku), i moje ulubiona postacie to Skwydd i Rex (ale Skwydd'a chyba więcej lubię xD)..
A, no i ostatnio także dużo więcej czasu spędzam przed kompem i papierem, bo tera są ferie. Co rysuję? Arcydzieła.. A przynajmniej dla mnie. Jedno nawet obrobiłam w swoim pro! Nie jest mistrzowskie, ale mi się strasznie podoba. Udostępnię Wam niestety tylko jedno z moich licznych, ostatnich prac, bo jeszcze ich nie skończyłam (ale zara to zrobię). Mam nadzieję że się Wam spodoba.. :D
Oto oryginał:
A oto przeróbka:
A to przeróbka przeróbki, czyli swojska tapetka.
Em, tak rozjaśniłam, żeby białe części miały efekt.
Taaak, o Eyn już chyyyba wiecie.. A jak nie, to zapraszam do starszych wpisów.. A jak się Wam nie chce to jest to najnowsza generacja postaci Anzis, także wspomnianej kiedyś. Ta powyżej to Eyn, ale w wersji ludzkiej. Na kolory pozwolić nie mogłam, bo ma być czarno-białe, a jak tylko będę miała ochotę, to zrobię i kolorowe. Na razie nie mam takiego zamiaru.
A, i jeszcze jedno; ten obrazek (oryginał), a raczej kopia, zawisła w mojej szkole na dobre ze względu na potrzebne dekoracjie na waletyny.
No. Tyle na razie. Do zobaczyska za sama-nie-wiem-ile-ale-myślę-że-jutro :D
A, miałam na prezce napisane że nie będę tutaj już często pisać. Ale to się chyba zmieni, bo na razie nie mam aż takiej weny twórczej jak sądziłam xd No cóż ma się swoje wzloty.. i upadki.
A co do innych rzeczy.. Pokochałam piosenkę Gromma i Terri B "Hurricane" oraz The Script-"Hall of Fame" (to ostatnie najbardziej).
Lo siento, pero adios. *wrehehehehehe*
Dużo się u mnie pozmieniało. Ostatnio zainteresowałam się Generatorem Rex (po angliku), i moje ulubiona postacie to Skwydd i Rex (ale Skwydd'a chyba więcej lubię xD)..
A, no i ostatnio także dużo więcej czasu spędzam przed kompem i papierem, bo tera są ferie. Co rysuję? Arcydzieła.. A przynajmniej dla mnie. Jedno nawet obrobiłam w swoim pro! Nie jest mistrzowskie, ale mi się strasznie podoba. Udostępnię Wam niestety tylko jedno z moich licznych, ostatnich prac, bo jeszcze ich nie skończyłam (ale zara to zrobię). Mam nadzieję że się Wam spodoba.. :D
Oto oryginał:
A oto przeróbka:
A to przeróbka przeróbki, czyli swojska tapetka.
Em, tak rozjaśniłam, żeby białe części miały efekt.
Taaak, o Eyn już chyyyba wiecie.. A jak nie, to zapraszam do starszych wpisów.. A jak się Wam nie chce to jest to najnowsza generacja postaci Anzis, także wspomnianej kiedyś. Ta powyżej to Eyn, ale w wersji ludzkiej. Na kolory pozwolić nie mogłam, bo ma być czarno-białe, a jak tylko będę miała ochotę, to zrobię i kolorowe. Na razie nie mam takiego zamiaru.
A, i jeszcze jedno; ten obrazek (oryginał), a raczej kopia, zawisła w mojej szkole na dobre ze względu na potrzebne dekoracjie na waletyny.
No. Tyle na razie. Do zobaczyska za sama-nie-wiem-ile-ale-myślę-że-jutro :D
A, miałam na prezce napisane że nie będę tutaj już często pisać. Ale to się chyba zmieni, bo na razie nie mam aż takiej weny twórczej jak sądziłam xd No cóż ma się swoje wzloty.. i upadki.
A co do innych rzeczy.. Pokochałam piosenkę Gromma i Terri B "Hurricane" oraz The Script-"Hall of Fame" (to ostatnie najbardziej).
Lo siento, pero adios. *wrehehehehehe*
13, niedziela, 17:57
No, cześć, spowro jestem.
Najnowsze nowinki? Pobrałam super czcionki i ich używam, zrobiłam super
prezkę, i dostałam na nią kod HTML! Owoce widać na mojej prezce! (wiem,
trochę krzywy kod, ale pewnie coś pomieszałam jak zmieniałam czcionę xD)
A poza tym? No nic, rozmyślam nad wszystkim.
Co dzisiaj było ciekawego? A to, że najpierw mogłam tylko godzinę grać na kompie, w później przedłużyłam.. do teraz xDD Tee hee~
Poza tym rozmyślam o Anzis, a właściwie jej nowym imieniu. Pomyślałam, że jednak Eydeen pozostanie, a Anzis będzie symbolicznie. Ponadto, ich Symbole się zmienią. Anzis miała Symbol Elektryczności i Demona, a Eydeen będzie miała.. Piorun i Łańcuch. Dlaczego? A tak.. Jak pomyślicie, to zobaczycie, że Elektryczność to i Piorun, a Demon był główną bronią Anzis, jak Łańcuchy będą bronią Eydeen. A, i wystrój się zmieni. To akurat zmienię w rysunku. Skrót od Anzis był to Ann i Catacumba, a od Eydeen będzie Eyn i Eve. Hee hee, nie ma to jak solidne improwizowanie.. Bo kiedy zaczynam pisać, to jakbym improwizowała. Tak, tak, to co przed chwilą pisałam.. wymyśliłam, jak pisałam! Hee hee, nie ma to jak improwizowanie.. Eh..
Co dzisiaj było ciekawego? A to, że najpierw mogłam tylko godzinę grać na kompie, w później przedłużyłam.. do teraz xDD Tee hee~
Poza tym rozmyślam o Anzis, a właściwie jej nowym imieniu. Pomyślałam, że jednak Eydeen pozostanie, a Anzis będzie symbolicznie. Ponadto, ich Symbole się zmienią. Anzis miała Symbol Elektryczności i Demona, a Eydeen będzie miała.. Piorun i Łańcuch. Dlaczego? A tak.. Jak pomyślicie, to zobaczycie, że Elektryczność to i Piorun, a Demon był główną bronią Anzis, jak Łańcuchy będą bronią Eydeen. A, i wystrój się zmieni. To akurat zmienię w rysunku. Skrót od Anzis był to Ann i Catacumba, a od Eydeen będzie Eyn i Eve. Hee hee, nie ma to jak solidne improwizowanie.. Bo kiedy zaczynam pisać, to jakbym improwizowała. Tak, tak, to co przed chwilą pisałam.. wymyśliłam, jak pisałam! Hee hee, nie ma to jak improwizowanie.. Eh..
11, piątek, 15:36
Heyo! Właśnie doleciałam do domu i dorwałam się do kompa.. Nie ma to
jak włążenie do domu w brudnych butach, biegnąc do kompa x3 No i teraz
piszę kolejny wpis. Teraz myślę o imieniu Anzis i o matmie (głównie). A
więc..
Jeśli chodzi o Anzis, to myślę, czy jej przypadkiem nie zmienić imienia.. Już za często tego imienia używałam, czyli mam kilka postaci o tym samym imieniu.. Mam pomysł na nowe imię. A właściwie dwa. Jakież to? A tuż to Eydeen i Nevander. Bardziej mi się podoba Eydeen, ale proszę, wyślij mi wiadomość na Howrse (I_Dunno), które jest lepsze. W poprzednim moim wpisie macie obrazek Anzis, oraz jak chyba wiecie, piszę opowiadanko o niej w Strażnikach Marzeń.
A co o matmie? Pani powiedziała że mogę wraz z inną dziewczyną (obie jesteśmy najsłabszymi osobami w całej klasie z matmy) wyjąć zeszyt! Były 4 przykłady; dwa łatwe i dwa trudne. Te trudne to nie były jedynie trudne, ale nie do zrobienia! Eh, mam nadzieję że chociaż te łatwe mam dobrze, bo nie za dużo piszę w zeszycie.. To się okaże :) A w międzyczasie popiszę o reszcie. Otóż dzisiaj znalazłam parę rzeczy z modeliny, które kiedyś lepiłam (teraz też, ale rzadko). To bransoletka oraz 4 główki bohaterów Naruto. Mam jeszcze cały kosz rzeczy, które zrobiłam niegdyś z modeliny, ale za dużo tego na bloga xD No i jeszcze zdjęcie tego co robiliśmy na plastyce (plastyka, muzyka, zajęcia artystyczne-jakkolwiek to nazwiesz.)
Oto one (z wyjaśnieniami):
Co to jest? Otóż to jest to ludzik z tektury, na której sam możesz narysować swojego ludzika. To się kładzie na kubek z herbatą. Na jednej stronie ludzik ma twarz, a na drugiej ma przypiętą karteczkę, tą z herbaty. I tak się kładzie, i można podnosić ludzika, żeby herbata była lepsza. Nasza pani ma całkiem fajne pomysły, nieprawdaż, milordzie? xD
A jak chcesz wiedzieć kim są te dziewczyny, to Ci powiem; na górze to Anzis (Anzis z nowej odsłony została narysowana po tym jak zrobiłam tego ludzika), po prawej Catacumba (ta, dziwne imię, bo to od katakumb. jest wampirem, co zresztą widać) a po lewej-Syeraia. Dziwne imię, wymyśliłam je na szybko. Postać, którą wymyśliłam kiedy oglądałam "Aang:Ostatni władca wiatru". Dziewczyna władająca wiatrem i wodą, ale nie jest Avatarem.
Jeśli chodzi o Anzis, to myślę, czy jej przypadkiem nie zmienić imienia.. Już za często tego imienia używałam, czyli mam kilka postaci o tym samym imieniu.. Mam pomysł na nowe imię. A właściwie dwa. Jakież to? A tuż to Eydeen i Nevander. Bardziej mi się podoba Eydeen, ale proszę, wyślij mi wiadomość na Howrse (I_Dunno), które jest lepsze. W poprzednim moim wpisie macie obrazek Anzis, oraz jak chyba wiecie, piszę opowiadanko o niej w Strażnikach Marzeń.
A co o matmie? Pani powiedziała że mogę wraz z inną dziewczyną (obie jesteśmy najsłabszymi osobami w całej klasie z matmy) wyjąć zeszyt! Były 4 przykłady; dwa łatwe i dwa trudne. Te trudne to nie były jedynie trudne, ale nie do zrobienia! Eh, mam nadzieję że chociaż te łatwe mam dobrze, bo nie za dużo piszę w zeszycie.. To się okaże :) A w międzyczasie popiszę o reszcie. Otóż dzisiaj znalazłam parę rzeczy z modeliny, które kiedyś lepiłam (teraz też, ale rzadko). To bransoletka oraz 4 główki bohaterów Naruto. Mam jeszcze cały kosz rzeczy, które zrobiłam niegdyś z modeliny, ale za dużo tego na bloga xD No i jeszcze zdjęcie tego co robiliśmy na plastyce (plastyka, muzyka, zajęcia artystyczne-jakkolwiek to nazwiesz.)
Oto one (z wyjaśnieniami):
Co to jest? Otóż to jest to ludzik z tektury, na której sam możesz narysować swojego ludzika. To się kładzie na kubek z herbatą. Na jednej stronie ludzik ma twarz, a na drugiej ma przypiętą karteczkę, tą z herbaty. I tak się kładzie, i można podnosić ludzika, żeby herbata była lepsza. Nasza pani ma całkiem fajne pomysły, nieprawdaż, milordzie? xD
A jak chcesz wiedzieć kim są te dziewczyny, to Ci powiem; na górze to Anzis (Anzis z nowej odsłony została narysowana po tym jak zrobiłam tego ludzika), po prawej Catacumba (ta, dziwne imię, bo to od katakumb. jest wampirem, co zresztą widać) a po lewej-Syeraia. Dziwne imię, wymyśliłam je na szybko. Postać, którą wymyśliłam kiedy oglądałam "Aang:Ostatni władca wiatru". Dziewczyna władająca wiatrem i wodą, ale nie jest Avatarem.
10, czwartek, 22:28
Hejka znowu! Właśnie obmyślam nad Anzis i takimi tam.. Ta, ta, znowu zaczynam :3
A więc, zrobiłam parę "dddrobnych" poprawek.. Oto ona w nowej odsłonie.
Jeszcze pracuję nad włosami i kapturem, bo jak widzicie, ma tylko kaptur i oznakę przypinającą, a chcę zrobić z tego także pelerynę. Ta, ta, będę modyfikować moją (a właściwie jej) historyjkę.
A co innego? Nic. Stres przedsprawdzianowy pospolity xP Mam jutro sprawdzian z matmy.. Nienawidzę, bo jej się nie da nauczyć. To jedyny przedmiot który tak marnie mi idzie :( No ale cóż, nie mam sił w ty, kierunku, to mam w innym. Moją mocną stroną jest: rysowanie i psychologia. Rysowanie-powyżej widzicie xP A psychologia? Potrafię odgadywać czyjeś humory, myśli, emocje, nawet jeśli je dobrze ukrywa. Pomyślicie sobie, że kłamię bo chcę być fajniejsza w waszych oczach, ale nie. A na dodatek potrafię leciutko przewidywać przyszłość.. Ta, ta, pewnie jestem psychiczna.
Eh, a teraz coś, w co lepiej uwierzycie; zmieniam przygody Anzis w moich przygodach. Nie będzie morderczych wyczynów, ani strachu Jacka, bo to akurat absurdalne, a jednak wcześniej dodałam. Będę wszystko pisać wszystko na nowym blogu, thenewguardian.blox.pl. Będzie nową Strażniczką. Spytacie :"Kiedy? Co? Jak?" i będziecie próbować odgadywać, co się takiego stanie. Ale nie odgadniecie, bo ja jestę wariatę :P Pomyśleć, co się będzie działo..
A więc, zrobiłam parę "dddrobnych" poprawek.. Oto ona w nowej odsłonie.
Jeszcze pracuję nad włosami i kapturem, bo jak widzicie, ma tylko kaptur i oznakę przypinającą, a chcę zrobić z tego także pelerynę. Ta, ta, będę modyfikować moją (a właściwie jej) historyjkę.
A co innego? Nic. Stres przedsprawdzianowy pospolity xP Mam jutro sprawdzian z matmy.. Nienawidzę, bo jej się nie da nauczyć. To jedyny przedmiot który tak marnie mi idzie :( No ale cóż, nie mam sił w ty, kierunku, to mam w innym. Moją mocną stroną jest: rysowanie i psychologia. Rysowanie-powyżej widzicie xP A psychologia? Potrafię odgadywać czyjeś humory, myśli, emocje, nawet jeśli je dobrze ukrywa. Pomyślicie sobie, że kłamię bo chcę być fajniejsza w waszych oczach, ale nie. A na dodatek potrafię leciutko przewidywać przyszłość.. Ta, ta, pewnie jestem psychiczna.
Eh, a teraz coś, w co lepiej uwierzycie; zmieniam przygody Anzis w moich przygodach. Nie będzie morderczych wyczynów, ani strachu Jacka, bo to akurat absurdalne, a jednak wcześniej dodałam. Będę wszystko pisać wszystko na nowym blogu, thenewguardian.blox.pl. Będzie nową Strażniczką. Spytacie :"Kiedy? Co? Jak?" i będziecie próbować odgadywać, co się takiego stanie. Ale nie odgadniecie, bo ja jestę wariatę :P Pomyśleć, co się będzie działo..
7, poniedziałek, 21:44
Jeszcze dokańczam rysunek. Za około dwa czy trzy dni skończę. Czemu
tak długo? Muszę wyszukać idealnego obrazu jego włosów (włosy są bardzo
trudne), oczu oraz laski. Eh, nigdzie już nie mogę odnaleźć tego
obrazka, którego użyłam, kiedy zaczynałam go..
A tak to... słucham radia, i rysuję Anzis. Ale teraz rysuję ją inaczej; do Strażników Marzeń! Ale więcej na moim nowym blogu. Ta, tak, zakładanie blogów na potęgę xD
Zaczęłam coś mniej więcej wymyślać, że Mikołaj zostaje poinformowany, że znaleziono nowego Strażnika. Wysyła po niego Yeti (no jeszcze nie wiem, Yeti albo Zająca z Ząbek), który wraca z porwanym Strażnikiem, związanym w worku (mniej więcej taka sama akcja jak z Jackiem). Mikołaj zwołuje wszystkich dotychczasowych Strażników i informuje o zajściu. Yeti na jego życzenie rozwiązuje worek..
_____________________________________________________________________________
Z worka wydobywa się dziwny skowyt i coś wylatuje z niego w górę. To coś miało czarno-błękitną gadzią skórę, ogromne i ostre pazury, długi ogon, zwieńczony wielkim pazurem, podobnym do kosy, kostny grzebień na grzbiecie, a oczy miało świecące, czerwone. Usiadło na belce nad nimi, i zaczęło ich badać wzrokiem. Nagle słychać było dziwny ryk, przy czym stwór machał niecierpliwie ogonem..
-E, Mikołaj, myślałem, że to miał być nowy Strażnik, a nie jakiś potwór-powiedział Jack, celując w stwora laską.
Mikołaj wezwał szybko yeti, który przyniósł worek ze stworem, i zamienił z nim kilka słów (słów? no nie powiem, ale coś w tym rodzaju, o ile w polskiej wersji tego filmu też tylko bulgotały), przy czym silnie gestykulował.
Stwór znowu zaryczał, nieprzerwanie patrząc na Mikołaja. I stało się coś nieoczekiwanego..
Stał niczym wilkołak na skale w czasie pełni. Machnął ogonem..
Pazury przekształcały się w ludzkie palce.. Kostny grzebień powoli wtapiał się w grzbiet. Skóra robiła się coraz bielsza i bielsza, a łuski zanikały. Z głowy wyrastały czarne, długie włosy. Oczy zmieniły barwę z jadowitej czerwieni na zieleń..
-Co ja tutaj robię?-zapytała dziewczyna, stojąca nad Strażnikami.
-Dlaczego porwałeś mnie z moich ziem? Byłam na polowaniu, a nagle rozbiły się na moich lasach Twoje sanie! Nie wystarcza Ci to, coś zrobił sto lat temu mojej rzece?-dziewczyna robiła się zła. Nagle coś uderzyło za nią. Lekko się poruszyła.
-Co to było?!-krzyknął do jakiegoś pobliskiego Yeti. Ten pokazał tylko dziewczynę i wrócił do swojej pracy. Tymczasem dziewczyna odwróciła się. Za nią leżały resztki jakiegoś wazonu oraz elf, patrzący to na dziewczynę, to na wazon.
-Zdaje się, że rozbiłam wazon, przepraszam.-rzuciła tylko i miała już coś powiedzieć, gdy coś mignęło przed nią.
-Jak to się niby miało stać, żebyś rozbiła wazon, który niósł elf kilka metrów za tobą?-powiedział Jack, badając wazon. Dziewczyna wzruszyła ramionami.
-Pewnie to zrobiłam ogonem, przepraszam.-Chłopak rzucił jej zdziwione spojrzenie.
-Jaki znowu.. O mój..!-krzyknął i skoczył aż na belkę, przez co reszta Strażników na nich spojrzała.
-Jack? Czemu ty siedzisz na suficie?-zapytał Mikołaj, który przed chwilą jeszcze rozmawiał z Yeti, po czym spojrzał się na dziewczynę.
Za dziewczyną coś żywo się ruszało.
-Ona.. Ona ma.. -mówił Jack, ciągle siedząc na belce. Mikołaj i reszta skierowali na nią wzrok. Zając nagle też podskoczył, ale nie aż tak wysoko jak Jack, ale uciekł gdzieś w bok, Ząbek też nielicho się ruszyła.
-Tak, mam ogon. Coś Ci przeszkadza?!-krzyknęła zdenerwowana dziewczyna.
Teraz było widać wyraźnie ogon. Niebiesko-czarne łuski, koso-podobny szpon na końcu..
-Najpierw potwór, a teraz dziewczyna z ogonem.. Zając, włączyłeś dzisiaj ogrzewanie czy coś? Zdaje mi się że mam halucynacje...-Zając zaprzeczył.
Nie wiem czy kiedykolwiek dokończę, ale..
A tak to... słucham radia, i rysuję Anzis. Ale teraz rysuję ją inaczej; do Strażników Marzeń! Ale więcej na moim nowym blogu. Ta, tak, zakładanie blogów na potęgę xD
Zaczęłam coś mniej więcej wymyślać, że Mikołaj zostaje poinformowany, że znaleziono nowego Strażnika. Wysyła po niego Yeti (no jeszcze nie wiem, Yeti albo Zająca z Ząbek), który wraca z porwanym Strażnikiem, związanym w worku (mniej więcej taka sama akcja jak z Jackiem). Mikołaj zwołuje wszystkich dotychczasowych Strażników i informuje o zajściu. Yeti na jego życzenie rozwiązuje worek..
_____________________________________________________________________________
Z worka wydobywa się dziwny skowyt i coś wylatuje z niego w górę. To coś miało czarno-błękitną gadzią skórę, ogromne i ostre pazury, długi ogon, zwieńczony wielkim pazurem, podobnym do kosy, kostny grzebień na grzbiecie, a oczy miało świecące, czerwone. Usiadło na belce nad nimi, i zaczęło ich badać wzrokiem. Nagle słychać było dziwny ryk, przy czym stwór machał niecierpliwie ogonem..
-E, Mikołaj, myślałem, że to miał być nowy Strażnik, a nie jakiś potwór-powiedział Jack, celując w stwora laską.
Mikołaj wezwał szybko yeti, który przyniósł worek ze stworem, i zamienił z nim kilka słów (słów? no nie powiem, ale coś w tym rodzaju, o ile w polskiej wersji tego filmu też tylko bulgotały), przy czym silnie gestykulował.
Stwór znowu zaryczał, nieprzerwanie patrząc na Mikołaja. I stało się coś nieoczekiwanego..
Stał niczym wilkołak na skale w czasie pełni. Machnął ogonem..
Pazury przekształcały się w ludzkie palce.. Kostny grzebień powoli wtapiał się w grzbiet. Skóra robiła się coraz bielsza i bielsza, a łuski zanikały. Z głowy wyrastały czarne, długie włosy. Oczy zmieniły barwę z jadowitej czerwieni na zieleń..
-Co ja tutaj robię?-zapytała dziewczyna, stojąca nad Strażnikami.
-----------
-K.. Kim jesteś?-zapytał drżącym głosem Zając, chowając się już za Zębową Wróżką.
-Jestem kimś, kogo porwaliście. Dlaczego to zrobiłeś?-zapytała, patrząc na Mikołaja.
-To.. To ty? To ty nim masz być?-zapytał z niedowierzaniem Jack, wskazując laską na dziewczynę.
-Kim? Nie pamiętam, bym spisała ostatnio jakąś przysięgę lub kontrakt.
-Ale.. -urwał, bo Mikołaj go uciszył.
Dziewczyna zeskoczyła z belki na ziemię, lądując o parę metrów przed nimi.-Dlaczego porwałeś mnie z moich ziem? Byłam na polowaniu, a nagle rozbiły się na moich lasach Twoje sanie! Nie wystarcza Ci to, coś zrobił sto lat temu mojej rzece?-dziewczyna robiła się zła. Nagle coś uderzyło za nią. Lekko się poruszyła.
-Co to było?!-krzyknął do jakiegoś pobliskiego Yeti. Ten pokazał tylko dziewczynę i wrócił do swojej pracy. Tymczasem dziewczyna odwróciła się. Za nią leżały resztki jakiegoś wazonu oraz elf, patrzący to na dziewczynę, to na wazon.
-Zdaje się, że rozbiłam wazon, przepraszam.-rzuciła tylko i miała już coś powiedzieć, gdy coś mignęło przed nią.
-Jak to się niby miało stać, żebyś rozbiła wazon, który niósł elf kilka metrów za tobą?-powiedział Jack, badając wazon. Dziewczyna wzruszyła ramionami.
-Pewnie to zrobiłam ogonem, przepraszam.-Chłopak rzucił jej zdziwione spojrzenie.
-Jaki znowu.. O mój..!-krzyknął i skoczył aż na belkę, przez co reszta Strażników na nich spojrzała.
-Jack? Czemu ty siedzisz na suficie?-zapytał Mikołaj, który przed chwilą jeszcze rozmawiał z Yeti, po czym spojrzał się na dziewczynę.
Za dziewczyną coś żywo się ruszało.
-Ona.. Ona ma.. -mówił Jack, ciągle siedząc na belce. Mikołaj i reszta skierowali na nią wzrok. Zając nagle też podskoczył, ale nie aż tak wysoko jak Jack, ale uciekł gdzieś w bok, Ząbek też nielicho się ruszyła.
-Tak, mam ogon. Coś Ci przeszkadza?!-krzyknęła zdenerwowana dziewczyna.
Teraz było widać wyraźnie ogon. Niebiesko-czarne łuski, koso-podobny szpon na końcu..
-Najpierw potwór, a teraz dziewczyna z ogonem.. Zając, włączyłeś dzisiaj ogrzewanie czy coś? Zdaje mi się że mam halucynacje...-Zając zaprzeczył.
Dziewczyna lekko warknęła. Lekko
podskoczyła, lądując na belce z Jackiem i Zającem. Zmieniła ogon na
nawet dłuższy, dokształcając jeszcze dodatkowe szpony na bokach.
Podeszła do nich.
-Nie nazywaj mnie tak nigdy więcej-powiedziała tylko i.. zniknęła.
-Gdzie ona..?-zapytali obydwoje. Nie zdążyli jednak skończyć, bo coś mignęło im przed oczami.
~~~
Kilka sekund później dziewczyna trzymała
Zająca i Jacka za szyję, zaciskając na nich pazury, które dokształciły
się w międzyczasie. Strażnicy na dole patrzyli ze zdziwieniem i strachem
z dołu. W końcu Ząbek ocknęła się i podleciała prędko na górę.
-Puść ich!-krzyknęła.
Dziewczyna spojrzała na dół. Ucisk na ich szyjach nieco zelżał.
-Cieszcie się, że jesteście Strażnikami-w przeciwnym razie już byście nie żyli...-syknęła im do uszu.
Dziewczyna puściła. Spojrzała w dół-wróżka już prawe była przy tamtych dwóch. Warknęła, i zeskoczyła na podłogę.
______________________________________________Nie wiem czy kiedykolwiek dokończę, ale..
6, niedziela, 16:25
Dzisiaj dokańczam dwa rysunki, wczoraj zaczęte.
A drugi dołączę może za parę dni, bo widać jedynie kontury twarzy i bluzy.
Białe miejsca oznaczają że jeszcze pracuję, bo mam jedynie zdjęcie wykonane telefonem (niewyraźne), i potrzebuję zdjęcia HD żeby te miejsca wypełnić.
A tak poza tym? Obmyślam przygody Anzis, ale jak na razie jeszcze nic konkretnego :S Eh, no nic, zawsze się moje pisanie kończy fiaskiem.
A co jeszcze? Nic, paczam na swoje i nieswoje blogi, itd. A, i śmieję się wniebogłosy z tego
Hahaha a paczajcie na to





A drugi dołączę może za parę dni, bo widać jedynie kontury twarzy i bluzy.
Białe miejsca oznaczają że jeszcze pracuję, bo mam jedynie zdjęcie wykonane telefonem (niewyraźne), i potrzebuję zdjęcia HD żeby te miejsca wypełnić.
A tak poza tym? Obmyślam przygody Anzis, ale jak na razie jeszcze nic konkretnego :S Eh, no nic, zawsze się moje pisanie kończy fiaskiem.
A co jeszcze? Nic, paczam na swoje i nieswoje blogi, itd. A, i śmieję się wniebogłosy z tego
Hahaha a paczajcie na to
5, sobota, 20:30
Właśnie rysuję Jacka Mroza z
Strażników Marzeń. Dla was może to być bajeczką dla małych dzieci, ale
niektóre bajki są tak piękne, że nawet dorośli chętnie je oglądają.
Oglądałam angielską wersję, w internecie, bo nie za bardzo mogę iść do
kina.
Co o rysunku? Heh, tak, Jacka oczywiście rysuję, ze wszystkich postaci w Strażnikach Marzeń xD Myślę, że wiecie czemu :) Niedługo dodam zdjęcie rysunku, bo skaner jest w naprawie.
Co jeszcze? Nic, włażę na ClubPenguin.com, oraz Howrse, oczywiście. Mam do jutra napisać rozdział do blackcristalschool.blogspot.com, ale jak na razie mi nie wychodzi za bardzo.. Może pomożesz? Poczytaj wszystko, co jest na blogu, i napisz mi, jaki temat mogłabym wybrać do napisania. Myślałam o tym, żeby napisać o tym, że Anzis (moja postać) spotyka się z Izozteką i Blarem w lesie koło miejsca, w którym przecinają się światy (najnowszy wpis Izozteki). Pomaga im szukać kota z Cheshire, ale nie odnajdują jego, ale... coś innego. Masz pomysły? Pisz!
(Tsukihime, nie gniewaj się..)
Co o rysunku? Heh, tak, Jacka oczywiście rysuję, ze wszystkich postaci w Strażnikach Marzeń xD Myślę, że wiecie czemu :) Niedługo dodam zdjęcie rysunku, bo skaner jest w naprawie.
Co jeszcze? Nic, włażę na ClubPenguin.com, oraz Howrse, oczywiście. Mam do jutra napisać rozdział do blackcristalschool.blogspot.com, ale jak na razie mi nie wychodzi za bardzo.. Może pomożesz? Poczytaj wszystko, co jest na blogu, i napisz mi, jaki temat mogłabym wybrać do napisania. Myślałam o tym, żeby napisać o tym, że Anzis (moja postać) spotyka się z Izozteką i Blarem w lesie koło miejsca, w którym przecinają się światy (najnowszy wpis Izozteki). Pomaga im szukać kota z Cheshire, ale nie odnajdują jego, ale... coś innego. Masz pomysły? Pisz!
(Tsukihime, nie gniewaj się..)
The start
Hejka! Stworzyłam tego bloga na swój nowy pamiętnik. Nazywa się Green Diary ze
względu na kolor szmaragdu, mojego ulubionego minerału i na kolor oczu
mojej ulubionej postaci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)